Tegoroczny odpust ku czci św. Jana Chrzciciela był dla nas dniem szczególnym, lecz radość świętowania przeplatała się ze wzruszeniem związanym z pożegnaniem o. Pawła Kondratiuka, o. Oliwiera Gryca i br. Marka Stanika.
W niedzielę 21 czerwca nasza wspólnota parafialna przeżywała uroczystość odpustową ku czci patrona Dursztyna – św. Jana Chrzciciela. Tegoroczne obchody zostały decyzją o. proboszcza Pawła Kondratiuka przeniesione z przypadającego 24 czerwca wspomnienia liturgicznego świętego na niedzielę, dzięki czemu znacznie więcej parafian i gości mogło czynnie uczestniczyć w tej wyjątkowej uroczystości.
Centralnym punktem odpustu była uroczysta suma odpustowa o godz. 11.30. Eucharystii przewodniczył i koncelebrował o. proboszcz Paweł Kondratiuk OFM wraz z o. Oliwierem Grycem OFM oraz proboszczem z Kuluszkowiec, o. Pawłem, karmelitą.
W wygłoszonej homilii o. proboszcz zwrócił uwagę na wyjątkowość postaci św. Jana Chrzciciela. Podkreślił, że jest on jedynym świętym, którego Kościół otacza szczególną czcią już w dniu jego narodzin. Zazwyczaj bowiem wspominamy dzień śmierci świętych, traktując go jako dzień ich narodzin dla Nieba. W przypadku św. Jana Chrzciciela celebrujemy zarówno jego narodzenie, jak i męczeńską śmierć, co świadczy o szczególnym miejscu, jakie zajmuje on w historii zbawienia.
Nawiązał również do ewangelicznego określenia Jana jako „głosu wołającego na pustyni”. Przypomniał, że zadaniem poprzednika Chrystusa było przygotowanie ludzi na przyjście Zbawiciela poprzez głoszenie prawdy i wezwanie do nawrócenia. O. proboszcz zauważył, że także współcześnie kapłan jest takim „głosem wołającego na pustyni”, który ma obowiązek wiernie głosić Ewangelię, niezależnie od okoliczności i opinii świata. Podkreślił, że biada byłoby kapłanowi, gdyby odważył się zmieniać lub dostosowywać słowo Boże do własnych upodobań czy oczekiwań ludzi.
Tegoroczne uroczystości odpustowe miały również szczególny wymiar dla trzech zakonników posługujących w naszej parafii. Decyzją Kapituły Prowincjalnej Zakonu Braci Mniejszych o. Paweł Kondratiuk, o. Oliwier Gryc oraz br. Marek Stanik skończyli swoją pracę duszpasterską w Dursztynie i zostają skierowani do nowych placówek.
Bezpośrednio po zakończeniu Eucharystii przedstawiciele Ochotniczej Straży Pożarnej, na czele z naczelnikiem Michałem Hornikiem, złożyli zakonnikom serdeczne podziękowania za lata pracy, życzliwość i owocną współpracę. Na dalszą drogę życia wręczyli im symboliczne gaśnice, które – jak żartobliwie podkreślano – pomogą gasić wszelkie pożary, zarówno te materialne, jak i te pojawiające się w codziennym życiu.
Słowa wdzięczności i życzenia skierowali do odchodzących duszpasterzy także członkowie Rady Parafialnej, którym przewodziła pani sołtys Stanisława Sołtys. Nie zabrakło również podziękowań ze strony o. proboszcza oraz niezwykle wzruszającego pożegnania o. Oliwiera.
– „Przyjeżdżając tu przed trzema lat, nie przypuszczałem nawet, że góral może zatęsknić za Spiszakami. A dziś wiem, że będzie mi Was – jak wy to mówicie – brakowało “na mój dusiu” – zapewniał.
Jego słowa zostały nagrodzone długimi brawami, a wielu uczestników nie kryło wzruszenia.
Wszystkie te pełne emocji chwile pięknie dopełnił zespół „Honaj”, który okrasił uroczystość śpiewanymi życzeniami. Zaangażowany śpiew zespołu wypełnił ściany świątyni, dodając wydarzeniu jeszcze bardziej uroczystego i wzruszającego charakteru.
Po życzeniach, podziękowaniach i pożegnaniach odbyła się tradycyjna procesja eucharystyczna wokół kościoła.
O. Pawłowi, o. Oliwierowi i br. Markowi życzymy, aby na nowych placówkach nie zabrakło im Bożego błogosławieństwa, zdrowia, pokoju serca oraz życzliwych ludzi. Niech św. Jan Chrzciciel wyprasza wszystkie potrzebne łaski, a wspomnienia z Dursztyna zawsze wywołują uśmiech i wzruszenie.





















































































Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!