Pięć kontynentów, pięć kolorów i jedna modlitwa o pokój. Różaniec misyjny w Dursztynie

Pięć kontynentów, pięć kolorów misyjnych świec i jedno wielkie pragnienie – aby na całym świecie zapanował pokój.

W naszym kościele parafialnym odbył się wyjątkowy różaniec misyjny, w którym uczestniczyły dzieci przedszkolne, uczniowie oraz ich rodzice. Wspólna modlitwa, poprzedzająca Mszę św. o godz. 17.00, stała się symboliczną podróżą przez wszystkie kontynenty, a zarazem pięknym świadectwem wiary i troski o los drugiego człowieka.

Każda z pięciu tajemnic różańca poświęcona była modlitwie o pokój w innej części świata. Poszczególne kontynenty symbolizowały kolory misyjne, a dzieci, ubrane w charakterystyczne stroje, wnosiły przed ołtarz zapalone świece. Na przygotowanej wcześniej szarfie pojawiały się nazwy kolejnych kontynentów, tworząc barwną oprawę wspólnej modlitwy.

Różańcową wędrówkę rozpoczęto od Afryki, której misyjnym kolorem jest zieleń. Dzieci przebrane w stroje inspirowane tradycyjnymi ubiorami mieszkańców tego kontynentu przyniosły do stóp ołtarza zapaloną zieloną świecę. Wierni modlili się o pokój dla afrykańskich narodów, szczególnie tych doświadczających wojen, przemocy i ubóstwa.

Druga tajemnica przeniosła uczestników do obu Ameryk, symbolizowanych przez kolor czerwony. Tym razem przed ołtarzem pojawili się mali przedstawiciele rdzennych mieszkańców Ameryki, Meksykanów oraz mieszkańców Teksasu. W modlitwie proszono o zgodę, wzajemny szacunek i ustanie konfliktów na obu amerykańskich kontynentach.

Trzecia tajemnica poświęcona była Europie, której kolorem misyjnym jest biel. Reprezentujące ją dzieci wystąpiły w pięknych strojach spiskich oraz stylizowanych na krakowskie. Był to szczególnie bliski uczestnikom moment modlitwy – o pokój na naszym kontynencie, o zakończenie wojen, pojednanie narodów i bezpieczeństwo rodzin.

Następnie przyszedł czas na Azję, symbolizowaną przez kolor żółty. Dzieci w strojach nawiązujących do kultur azjatyckich przypomniały o ogromnej różnorodności tego kontynentu. Czwarta tajemnica stała się okazją do modlitwy za wszystkich jego mieszkańców, zwłaszcza tych, którzy każdego dnia żyją w cieniu konfliktów i prześladowań.

Ostatnią, piątą tajemnicę poświęcono Australii i Oceanii. Jej symbolem była błękitna świeca, a modlitwa objęła mieszkańców wysp i odległych zakątków świata. W ten sposób różańcowa wędrówka zatoczyła symboliczne koło, łącząc w jednej modlitwie wszystkie kontynenty.

Ważną rolę w nabożeństwie odegrali również rodzice, którzy prowadzili rozważania towarzyszące poszczególnym tajemnicom różańca. Dzięki ich zaangażowaniu wspólna modlitwa stała się pięknym przykładem przekazywania wiary młodszemu pokoleniu.

Nad przygotowaniem i przebiegiem całego nabożeństwa czuwała s. Łucja Poręba wraz ze współsiostrami, dbając zarówno o jego duchowy wymiar, jak i starannie przygotowaną oprawę. O tę muzyczną, jak zawsze, zadbali Bożena i Piotr Perkowscy oraz Elżbieta Waksmundzka.

Różańce misyjne nie są w naszej parafii nowością. Podobne nabożeństwa odbywały się już w poprzednich latach, angażując dzieci, rodziców i siostry zakonne. Każde z nich przypominało, że Kościół jest wspólnotą przekraczającą granice państw, kontynentów i kultur.

Tegoroczne spotkanie miało jednak szczególnie wymowne przesłanie. W świecie, w którym tak wiele mówi się o wojnach, konfliktach i podziałach, dzieci z Dursztyna przypomniały o czymś niezwykle prostym, a zarazem ważnym – że o pokój trzeba nie tylko zabiegać, ale również się modlić.

A pięć płonących świec u stóp ołtarza stało się pięknym symbolem tej modlitwy. Pięć kontynentów, pięć kolorów, ale jedna wspólna intencja – pokój dla całego świata.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.