Są święta, które od wieków przypominają o tym, że Boże miłosierdzie jest większe od ludzkich słabości. Taką właśnie uroczystością jest odpust Porcjunkuli. W niedzielę 2 sierpnia dursztyńska parafia świętowała odpust ku czci Matki Bożej Anielskiej, gromadząc wiernych na wspólnej modlitwie, procesji i dziękczynieniu za otrzymane łaski.
To jedno z najważniejszych świąt w duchowości franciszkańskiej, znane powszechnie jako odpust Porcjunkuli. Co roku gromadzi ono licznie parafian, gości oraz pielgrzymów, którzy przybywają do nas, by wspólnie się modlić i uzyskać dar odpustu zupełnego.
Sumie odpustowej o godz. 11.30 przewodniczył proboszcz parafii o. Łukasz. Eucharystię w raz z nim koncelebrowali też przebywający obecnie w Dursztynie na urlopie o. Kamil Łętowski oraz o. Maciej Kaczmarczyk – franciszkanie wywodzący się z dursztyńskiej wspólnoty.
– To dla mnie wielki zaszczyt, że pierwszy odpust w Dursztynie mogę sprawować w obecności nie tylko moich współbraci, ale także pochodzących stąd dursztyńskich rodaków – mówił podkreślił o. Łukasz.
Łaska, o którą prosił św. Franciszek
Kazanie poświęcone było historii odpustu Porcjunkuli i jego duchowemu znaczeniu. O. Łukasz przypomniał wydarzenie z początku XIII w., kiedy św. Franciszek modlił się w niewielkim kościółku Matki Bożej Anielskiej – Porcjunkuli, położonym u stóp Asyżu.
Według franciszkańskiej tradycji podczas modlitwy święty ujrzał Chrystusa i Matkę Bożą otoczonych zastępami aniołów. Wówczas usłyszał pytanie, o jaką łaskę pragnie prosić dla ludzi. Franciszek nie poprosił o dobra materialne ani szczególne przywileje dla siebie. Wyprosił możliwość otrzymania przez wszystkich wiernych pełnego darowania kar doczesnych za grzechy już odpuszczone w sakramencie pokuty.
Papież Honoriusz III przychylił się do tej prośby, dzięki czemu wierni mogli uzyskiwać odpust zupełny związany z nawiedzeniem Porcjunkuli. Z biegiem czasu przywilej ten został rozszerzony na wszystkie kościoły franciszkańskie oraz wiele świątyń parafialnych na całym świecie.
Procesja eucharystyczna
Po zakończeniu Eucharystii wierni uczestniczyli w uroczystej procesji eucharystycznej wokół kościoła. Wzięli w niej udział strażacy niosący chorągwie, dziewczęta sypiące kwiaty przed Najświętszym Sakramentem, panie z Koła Gospodyń Wiejskich niosące obrazy, a także dzieci pierwszokomunijne ubrane w białe stroje.
Liturgię zakończyło uroczyste odśpiewanie hymnu „Te Deum” – dziękczynienia za otrzymane łaski. Nie zabrakło również pięknego, lokalnego akcentu. W świątyni wybrzmiała ułożona przez o. Antoniego Leję pieśń „O Matko, Ty coś nawiedziła…”, od lat związana z dursztyńskim kościołem i szczególnie bliska mieszkańcom.





































































Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!