Jasełka pełne serca – przedszkolaki zagrały dla swoich babć i dziadków

Rodzinne wzruszenie, dziecięca radość i historia, która porusza serca – tak wyglądała sobota w Przedszkolu Sióstr Niepokalanek w Dursztynie, gdzie najmłodsi mieszkańcy wsi wystawili wyjątkowe jasełka dla swoich babć i dziadków, udowadniając, że najpiękniejsze prezenty to te płynące prosto z serca.

W sobotę 24 stycznia w Przedszkolu Sióstr Niepokalanek w Dursztynie odbyło się wyjątkowe wydarzenie, które na długo pozostanie w pamięci uczestników. Dzieci przedszkolne wystawiły wzruszające jasełka pt. „Nie było miejsca dla Ciebie”, dedykując je swoim kochanym babciom i dziadkom z okazji ich święta.

To już piękna, dursztyńska tradycja, że seniorzy otrzymują od swoich wnucząt taki niezwykły prezent – pełen serca, emocji i autentycznej radości. Co roku w przygotowanie przedstawienia angażuje się cała lokalna społeczność. Na scenie występują najmłodsze przedszkolaki, ich starsze, szkolne rodzeństwo, a także rodzice. Pracy jest zawsze bardzo dużo, jednak – jak zgodnie podkreślają – satysfakcja i radość są ogromne!

Historia zaprezentowana w tegorocznych jasełkach znowu nie była oczywista. Najpierw aktorzy zabrali widzów do domu Elżbiety i Zachariasza zmagających się ze smutkiem z powodu braku dziecka. To tam Józef, w rolę którego już po raz kolejny wcielił się lekarz Łukasz Janik, był świadkiem miłości i oddania tych dwojga. Dostrzegł również, jak z szacunkiem i czułością Zachariasz wypowiada się o swojej żonie, choć – co podkreślił – prorocy dziękowali Bogu za to, że nie urodzili się w ciele kobiety.

Stwierdzenie to skłania Józefa do głębokich przemyśleń, którymi dzieli się z Elżbietą. Wyznaje jej, że pragnie już towarzyszki życia i nie chce – jak inni mężczyźni –  traktować jej z góry. W odpowiedzi Elżbieta wspomina swoją kuzynkę Miriam, widząc w niej dobrą kandydatkę na żonę dla Józefa. W kolejnych scenach widzowie obserwują spotkanie Józefa i Miriam przy studni oraz decyzję tej dwójki, by iść razem przez życie.

Sporo humoru wniosły do przedstawienia sceny rozgrywające się w karczmie „Szalom”, a to za sprawą barwnej gospodyni i jej męża. Nie zabrakło jednak i momentów smutnych, jak choćby odmowy przyjęcia pod dach karczmy Miriam i Józefa, zdążających na spis ludności do Betlejem.

Jak co roku przygotowująca jasełka s. Łucja, zaskoczyła widzów nieoczywistym wątkiem Takim był tym razem szydzący z pobożności Józefa i Miriam zagorzały ateista Łukasz, który pod wpływem “Boskich zdarzeń” jako jeden z pierwszych pobiegł przywitać nowo narodzonego Jezusa do Betlejem.

Przedstawienie zakończyło się serdecznymi życzeniami dla babć i dziadków, wręczeniem przygotowanych przez wnuki podarunków oraz gorącym i słodkim poczęstunkiem. Był to czas pełen wzruszeń, uśmiechów i wdzięczności – prawdziwe święto rodzinnej bliskości i wspólnoty.

Jasełka będą wystawione też w niedzielę 25 stycznia o godz. 15.00.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.