Dursztyński Piknik – po prostu, żeby pobyć razem

Nie zawsze potrzebny jest wielki festyn i rozbudowany program, żeby dobrze spędzić sobotnie popołudnie. Czasem wystarczy miejsce, muzyka, coś dobrego do zjedzenia i przede wszystkim ludzie, którzy mają ochotę spotkać się, porozmawiać i pobyć razem. Właśnie w takim klimacie upłynął Dursztyński Piknik, zorganizowany w sobotę 22 sierpnia na placu za remizą.

Do wspólnego spędzenia czasu mieszkańców zaprosili Koło Gospodyń Wiejskich, OSP Dursztyn, Rada Sołecka, zespół „Honaj” oraz sołtys wsi Stanisława Sołtys. Organizatorom przyświecał prosty cel – stworzyć okazję do sąsiedzkiego spotkania, rozmowy i dobrej zabawy, bez pośpiechu i bez wielkiej oprawy.

Nie zabrakło atrakcji dla najmłodszych. Dzieci mogły wyszaleć się na dmuchanej zjeżdżalni, skosztować waty cukrowej, a także puścić wodze fantazji podczas malowania obrazów. Kolorów, pomysłów i dziecięcej kreatywności zdecydowanie nie brakowało.

Starsi w tym czasie mogli usiąść przy wspólnym stole, porozmawiać i posłuchać muzyki. Była kiełbaska z grilla, można było napić się szklaneczki piwa, a o coś słodkiego do kawy zadbały panie z KGW, przygotowując swoje domowe wypieki.

I chyba właśnie o to w tym wszystkim chodziło najbardziej. Nie o wielkie widowisko, ale o zwyczajne spotkanie mieszkańców – sąsiadów, znajomych i całych rodzin. O chwilę, kiedy można odłożyć codzienne obowiązki, przysiąść, zamienić kilka słów, pośmiać się i po prostu miło spędzić czas.

Dursztyński Piknik pokazał, że czasem najlepszym pomysłem na udane sobotnie popołudnie jest po prostu być razem.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.