Fizoły babki Maryśki i wątróbka na kwaśnicy Grażyny od Kaźmiyrka – czyli Góralskie Jadło naszych gaździnek

Fantazji w wymyślaniu nazw potraw w tym roku  naszym paniom nie zabrakło. A wszystko za sprawą córki Grażyny i wnuczki Maryśki – mieszającej słowem, a nie łyżką Sylwii Bednarczyk.

No co ci powiym? – opowiadała ze śmiechem Maria Kaczmarczyk, patrząc na jadłospis wywieszony przy stoisku KGW z Dursztyna. – Jak widziałaf, co ona tam popisała, to jyj godom – zmiyń to! Ale ona niy. Babciu, niefze sie tam ludzie śmiejom… – odpowiedziała mi.

I tak częstujący się smakołykami naszych gaździn dowiedzieli się, że grule zapiekane z bryndzą i spyrką, których właśnie skosztowali, ukopane były na Wiyrchu Dursztynka, a fizoły i śliwki w cieście suszyły się na dursztyńskim słonku. Poznali też spiski gulasz – przysmak dziadka Jyndrzka. A między wierszami dano im odczuć, że Grażyna od Kaźmiyrka na brak adoratorów nie narzekała. No i jeszcze jedna sprawa tajemna wyszła! Baba bab od Mochorka podstępnie działa na chłopów 🙂

Na tegoroczny 46. już Konkurs Potraw Regionalnych „Góralskie Jadło”, który odbył się w niedzielę 15 lipca przed Gminnym Ośrodkiem Kultury w Łopusznej, zjechało 16 kół gospodyń wiejskich z terenu gminy Nowy Targ. Spisz reprezentowały gaździnki z Dursztyna, Krempach i Nowej Białej, a pozostałych 13 kół region Skalnego Podhala. Łącznie wszystkich potraw panie przygotowały aż 546. Znowu więc musiały oceniać je 2 niezależne komisje.

I jak co roku, niezmiennie od 46 lat, stoły uginały się od wszelakiego tradycyjnego i bardziej nowoczesnego jadła, cieszyły oko kwieciste stroje, a na scenie występowali zaproszenie przez Gminny Ośrodek Kultury artyści. Salwy śmiechu i mnóstwo braw zebrał np. kabaret „Truteń”, który nie dość, że tryskał dowcipem i humorem, to jeszcze idealnie wpisał się w klimat tej ściśle góralskiej imprezy.

O godz. 18, kiedy tłumy przewaliły się już przez wszystkie stoiska i wyjadły, co tylko się dało, nadszedł długo wyczekiwany moment. Dyrektorka GOK Józefa Kuchta zaprosiła wszystkie gospodynie na scenę i komisje oceniające odczytały gaździnkom werdykt. I tak jury w składzie: Ewa Iwulska, Beata Szewczyk i Wiesław Parzygnat naszym paniom przyznało wyróżnienie za zufke na serwatce z syrem, sałate na zyntycy, knedle z makiem i kawe inke do „baby”.

W tym roku wszystkich potraw Koło Gospodyń Wiejskich z Dursztyna w składzie: Maria Mocherek, Teresa Pitek, Grażyna Kaczmarczyk, Maria Kaczmarczyk i Teresa Sowa przygotowało 23, w tym 18 dań, 3 dodatki i 2 napoje.

Paniom serdecznie dziękujemy i gratulujemy!!

Facebook Comments

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


one × three =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.