Ćwiczenia strażackie Nowej Białej i Dursztyna

Jak wyciągnąć człowieka z pożaru? Jak zapobiec rozprzestrzenianiu się ognia? Jak udzielić pomocy poszkodowanym w wypadku samochodowym? Wszystko to i wiele więcej przećwiczyli druhowie i druhny z OSP Dursztyn i Nowa Biała.

Zadziałał element zaskoczenia. Ani dursztyńscy, ani bielscy strażacy nie wiedzieli, czego się spodziewać. Komendanci – Józef Hyła z Nowej Białej i Michał Hornik z Dursztyna – postanowili rzucić podkomendnych na tzw. głęboką wodę.

Inicjatorem i pomysłodawcą dzisiejszych ćwiczeń był komendant OSP Nowa Biała. To on postanowił zwerbować sąsiadów spoza dość w sumie odległej miedzy i zaprosić ich do przetestowania się w bielskich warunkach. W wiosce tej, mocniej niż w naszej, widoczna jest typowa dla Zamagurza Spiskiego zwarta zabudowa. Ten system znacznie komplikuje sprawę podczas ewentualnego pożaru.

Przećwiczono właściwie wszystko. Było zabezpieczanie sąsiednich budynków przed szalejącym ogniem, ochrona wodna pobliskiego lasu, ratowanie ludzi z pożaru i udzielanie pomocy poszkodowanym w wypadku samochodowym.

Kolejne takie ćwiczenia już wkrótce. Tym razem w Dursztynie 🙂

Więcej zdjęć na stronie internetowej „Tygodnika Podhalańskiego”: http://24tp.pl/?mod=news&strona=1&id=32638

Facebook Comments